W medycynie nazwano to HFA – wysokofunkcjonujący alkoholik. Wygląda to tak, myślisz, że nikt nie widzi, nie czuje, a Ty tylko jeden drink, lub dwie szklaneczki whisky, może to być lampka wina bądź piwo. Ważne jest to, że planujesz już ten czas. Wstajesz rano i już myślisz o tym wieczornym kieliszku. Wcale nie musisz być złym człowiekiem (bić, obrażać, poniżać innych). Wystarczy, że oddajesz temu kontrolę. Dobrze, jeśli zauważysz to odpowiednio szybko albo uda Ci się zauważyć znaki, które się pojawiają. Wiem, co nie działa: to, jak partnerka mówi o tym. Każdy jest inny, ja mówię tylko o sobie, u mnie to nie zadziałało, a wręcz nakręcało. Komentarze w stylu „znowu pijesz!”, „może już wystarczy?” tylko odpalają systemy obronne. Musiałem sam dorosnąć i podjąć decyzję, a później się jej tylko trzymać i tutaj właśnie siła dyscypliny pomaga. Tutaj pokazujesz, kim jesteś i kto rządzi: czy psychika, czy jednak dopamina.

Jeden cel: działające rozwiązania, logistyka i dyscyplina.
Na co dzień łączę zarządzanie w IT z wyprawami w góry wysokie. Odzyskałem swój czas, pozbywając się nałogu. Piszę o tym, co działa — nie o tym, co brzmi dobrze.
To, co tutaj znajdziesz, zostało napisane przeze mnie na podstawie moich prawdziwych przeżyć oraz na podstawie książek, które czytam/słucham. Nie zawsze jestem w stanie wskazać wprost, które idee są jakiego autora, często to jest mieszanka zgodna ze mną w dniu pisania. Możesz się ze mną nie zgadzać, wskaż błędy i podyskutujmy o tym. Treści współgrają z moją architekturą mentalną. Wykorzystuję wsparcie AI do weryfikacji zgodności tekstów z moją architekturą oraz do poprawiania błędów interpunkcyjnych i gramatycznych.